Aktualności, Kwalifikacje

Kompetencje okiem matematyka, czyli suma umiejętności twardych i miękkich

“Kompetencje” to jedno z najczęściej używanych pojęć na rynku pracy. Co tak właściwie ono jednak oznacza? Teoretycznie wszyscy to wiemy, w praktyce – wcale niekoniecznie. Tymczasem okazuje się, że kompetencje wcale nie są tak nieuchwytne i niemożliwe do zdefiniowania, jak mogłoby się wydawać. Warto dowiedzieć się na ten temat czegoś więcej!

Kompetencje a kwalifikacje

Kompetencje pracownika to coś, co często myli się z kwalifikacjami. I mimo że te dwa pojęcia są sobie znaczeniowo bliskie, to jednak odrobinę się różnią – najlepiej powiedzieć, że kwalifikacje stanowią część kompetencji. Kwalifikacjami są bowiem wszystkie umiejętności twarde danej osoby: programowanie, księgowanie, sprzedaż itd., nabyte np. dzięki ukończeniu szkoły wyższej. By jednak mówić o tym, że ktoś ma kompetencje w danym kierunku, do kwalifikacji trzeba dodać jeszcze coś – umiejętności miękkie. Dobry handlowiec będzie umiał więc nie tylko użyć odpowiednich argumentów, by coś sprzedać, ale będzie wykazywał się też pewnością siebie, odpornością na stres i zdolnością szybkiego, analitycznego myślenia. Księgowy z kolei nie będzie dobrym pracownikiem, jeśli zabraknie mu precyzji w działaniu, umiejętności pracy w skupieniu itd. Programista będzie dobry tylko wtedy, kiedy – oprócz tworzenia linijek kodu – będzie umiał też pracować zespołowo czy krytycznie patrzeć na swoje codzienne osiągnięcia. Te wszystkie “dodatkowe” zdolności, mimo że pozornie wydają się mało istotne, tak naprawdę mają kluczowe znaczenie podczas decydowania, kogo zatrudnić do istniejącego zespołu.

Dobry pracownik to kompetentny pracownik

Dlaczego to dopiero kompetencje danego pracownika, a nie tylko jego kwalifikacje, są tak ważne? Wyobraźmy sobie teraz taką sytuację: chcemy wyłonić lidera zespołu w dziale IT. Oceniamy jego dotychczasowe osiągnięcia w pracy, które wydają nam się naprawdę godne podziwu: mnóstwo projektów zakończonych sukcesem, setki nadgodzin, dużo nowych pomysłów. Po awansowaniu tej osoby, wkrótce okazuje się jednak, że coś jest nie tak – zespół przestaje funkcjonować harmonijnie, zadania nie są dobrze rozdzielane, ustalane są niewłaściwe priorytety. Cóż, zawinił tu prawdopodobnie brak umiejętności miękkich świeżo upieczonego menedżera – najwyraźniej, zarządzanie nie leży w jego naturze. Większość tego typu zdolności można oczywiście starać się rozwijać, ale przyznajmy – z pewnymi umiejętnościami miękkimi po prostu się rodzimy, a z innymi nie. W przypadku tych drugich, prawdopodobnie nigdy nie opanujemy ich na tyle, by stały się one dla nas naturalne.

Powyższy przykład doskonale obrazuje to, jak ogromne znaczenie mają kompetencje – czyli suma zdolności twardych i miękkich. Każdy pracodawca powinien starać się odkrywać kompetencje swoich pracowników, dopasowywać dla nich odpowiednie szkolenia i ogólnie – planować właściwą ścieżkę rozwoju. Dla samych pracowników, świadomość własnych kompetencji jest równie ważna – w końcu kreuje ona ich wartość na rynku pracy.

You Might Also Like

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>